(PERSPEKTYWA SOFII)
Leżałam na plecach, wpatrując się bezmyślnie w sufit. Szum nawilżacza w tle był moim jedynym kontaktem z rzeczywistością.
Mój umysł przeniósł się w przeszłość. Pierwszy mężczyzna, za którego wyszłam, był bogaty – starszy o dekady, ale bogaty. To się dla mnie wtedy liczyło. Obiecał życie w luksusie i dostatku. Nigdy nie wyszłam za niego z miłości. Żałuję, że to zrobiłam.
Okazał






