Wybrałam jego numer i czekałam z nadzieją, słysząc sygnał wybierania.
– Halo? – odezwał się. W tle słychać było spory szum.
– Cześć. Tu Sofia – przedstawiłam się i zawahałam.
Po drugiej stronie nastała długa cisza i musiałam spojrzeć na ekran, żeby upewnić się, że nadal jest na linii.
– Sofia. Po co dzwonisz? – zapytał w końcu.
– Potrzebuję twojej pomocy. Bo ja i Jared... no, trochę ze sobą n






