– Mamo, potrzebuję twojej pomocy – powiedziałam, szukając jej opinii, gdy siedziałyśmy na kanapie w salonie, przeglądając magazyn.
Moja mama uniosła brew, a jej oczy błyszczały rozbawieniem. – Zdecydowałaś, że jednak sobie z nim nie poradzisz? – droczyła się, a w jej głosie słychać było sarkazm.
Przewróciłam oczami, czując, jak na moje policzki wpływa fala gorąca. – Nie o to chodzi. Po prostu… w






