(PERSPEKTYWA JAREDA)
W tym momencie moje postanowienie, by dowiedzieć się więcej o tatuażu i tym mężczyźnie, potroiło się. Próbowałem powiązać tatuaż z tożsamością tych mężczyzn; czy to był symbol jakiejś grupy, czy po prostu dzieło sztuki?
Ale zanim mogłem pociągnąć tę myśl dalej, z korytarza rozległ się głos Nany Jean, wołający wszystkich na obiad.
Wziąłem głęboki oddech, odsuwając na chwilę myś






