Poczułem, jak po moim policzku spływa zimna łza, coś, czego nie czułem od lat. Nie powinienem płakać. W moim świecie łzy były słabością, a tę część siebie dawno pogrzebałem. Ale szybko ją starłem i kontynuowałem.
Dłoń Arielle odnalazła moją, a ona delikatnie ujęła moją twarz, zmuszając mnie do spojrzenia jej w oczy. Jej wyraz był łagodny, pełen bólu. "Przepraszam, Dwayne. Tak mi przykro. Możesz pr






