(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Poczułam, jak płoną mi policzki. Zanim Dwayne zdążył to zauważyć, szybko powiedziałam, głośniej niż było to konieczne:
"Dobra, to tyle z tego. Naprawdę muszę iść, bo spóźnimy się z Maverickiem." Wystąpiłam naprzód, gotowa do ucieczki.
Dwayne skinął głową, spokojny jak zawsze. "Oczywiście."
Odpowiedziałam skinieniem i zaczęłam odchodzić, ale zanim zdążyłam zrobić kolejny kr






