"Dziękuję, pani Thompson," odparłam wdzięcznie. "To wiele dla mnie znaczy, zwłaszcza słysząc to od pani."
Udała zmartwienie. "Proszę, mów mi mamo. Mówiłam ci już o tym, kiedy ostatnio nas odwiedziłaś. Jesteśmy teraz rodziną, kochanie."
Przytaknęłam, promieniejąc uśmiechem. "Rozumiem, mamo. Będę się poprawiać."
"I na pewno kiedyś odwiedzę twoją restaurację. Dużo o niej słyszałam, a recenzje w twoje






