(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Moje oczy powędrowały za Sofią, gdy wstała od stołu. Nagły zwrot akcji odcisnął na niej bardzo silne piętno i wiedziałam, że poszła do łazienki wylać swoje serce.
Prawie jej współczułam. Prawie. Ale atmosfera w pokoju stawała się nieznośnie niezręczna i musiałam jak najszybciej wyjść. Szybko szturchnęłam Ashley w bok, dając jej cichy znak, że nadszedł czas, aby iść.
"My już p






