(PERSPEKTYWA JAREDA)
Uśmiechnąłem się w duchu, widząc, jak Arielle ustępuje. Nie powinienem się do tego tak szybko przyznawać, ale jej niechętna reakcja była jak muzyka dla moich uszu.
Oczywiście, moja prawdziwa motywacja była daleka od tego, co ona myślała.
Była o wiele prostsza, niż mogłaby kiedykolwiek zgadnąć.
Chciałem po prostu znowu być blisko niej. Stwarzać okazje, byśmy byli sami, by poczu






