(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Po skomplikowanym, chaotycznym dniu w końcu udało mi się przespać kilka w miarę przyzwoitych godzin i byłam gotowa rozpocząć nowy dzień z solidną dawką pewności siebie.
Żadnego więcej chaosu. Żadnych więcej emocjonalnych burz!
A przynajmniej taki był plan…
Dopóki…
„Wyjaśnij. To.” To było pierwsze zdanie, które wyrzuciłam z siebie tego ranka, zębami niemal zgrzytając, gdy wpat






