– Arielle? Nie powiedziałem, że możesz odpowiadać – rzekł Jared, odwracając się w moją stronę.
– O co tyle hałasu? Sam mówiłeś, że twój czas jest cenny, więc dlaczego po prostu nie przejdziemy do rzeczy? – odparłam, starając się utrzymać lekki ton.
Uśmiechnął się lekko, znacząco, ale atmosfera nieznacznie się zmieniła. Oparł się, krzyżując ramiona. – Miałem nadzieję, że będziemy trzymać się jakieg






