Wtedy poczułam, że wzrok Tiany utkwił teraz na moich plecach. Wzięłam oddech, próbując się uspokoić. "Sofia, cokolwiek to jest, to nie jest sposób, żeby to załatwić. Mogę pomóc, tylko nie wciągaj wszystkich w swoje osobiste problemy, dobrze?"
Starałam się zachować neutralny ton, ale nie mogłam powstrzymać narastającego gniewu. Dlaczego ona musi ciągle robić sceny?
W oczach Sofii pojawiły się łzy,






