(PERSPEKTYWA JARED'A)
Stałem tam, serce waliło mi jak młotem, a umysł wypełniały chaotyczne myśli.
Nie, to nie wydawało się właściwe.
Słowa Sofii zmroziły mi serce, ale mój instynkt podpowiadał mi, że jej twarz – sposób, w jaki się zachowywała, jakby miała jakieś wielkie objawienie – wydawał się nieszczery. Znałem ją wystarczająco dobrze, żeby wiedzieć, kiedy coś knuje, a teraz czułem, że coś ukry






