(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Mój umysł był jak wir myśli, kręcących się szybciej, niż mogłam nad nimi zapanować. Moje ciało działało na autopilocie, ale wewnątrz rozrywałam się na kawałki.
Nie mogłam powstrzymać się od zmartwień. Martwiłam się, że mogę stracić wszystko, na co tak ciężko pracowałam, od podstaw. Martwiłam się, że mogę trafić do więzienia za przestępstwo, którego nie popełniłam. Martwiłam s






