(PERSPEKTYWA ARIELLE.)
Powietrze było lodowate, a podłoga pod spodem szorstka w dotyku. Nie potrafiłam określić, ile czasu minęło, odkąd Denzel mnie zabrał. Ponownie założył mi opaskę na oczy. W pewnym momencie zmieniliśmy lokalizację. Z jakiegoś powodu nie czuł się komfortowo w dokach. Ale wciąż czułam zapach morza w powietrzu, a szum wody obijającej się o mola docierał do moich uszu. Trudno więc






