Wybrałem numer, który mi podano. Miał być najlepszym niezależnym specjalistą od bezpieczeństwa w kraju.
*No cóż, miejmy nadzieję, że teraz sprosta temu rozgłosowi*, pomyślałem na głos.
– Słucham? – jego szorstki głos przeciął linię po kilku sygnałach.
– Mówię z Fletcherem? Mam dla pana małe zlecenie – od razu przeszedłem do rzeczy.
– Nie przyjmuję zleceń w dni powszednie – powiedział.
– To pi






