(PERSPEKTYWA ARIELLE)
W jednej chwili moje nadzieje runęły na dno oceanu.
Nie. Nie. Nie teraz, kiedy byłam tak blisko. Potrząsnęłam głową z zaprzeczeniem i podeszłam, by dołączyć do niego przy sterze.
"Ten drań! Ustawił to na centralny zamek! Musielibyśmy skakać" - oznajmił Dwayne i odwrócił się, jego oczy biegały po kątach łodzi.
Drugi silnik ryknął w oddali, zbliżając się do nas z prędko






