(PERSPEKTYWA DWAYNE’A)
Siedziałem w samochodzie jeszcze przez kilka chwil po tym, jak dotarłem pod dom Arielle. Spokojnie wpatrywałem się przez okno samochodu, obserwując krótkie schody prowadzące do drzwi wejściowych, rozmyślając o łańcuchu wydarzeń, które doprowadziły do tej chwili. Próbowała zachować silną postawę – co było dla niej typowe – ale głęboko w sercu wiedziałem, że Arielle cierpi. I






