– Zgadza się – przytaknął z entuzjazmem. – I jak ci się podoba… twój czas?
– Jak na razie jest odprężająco – odparłam, starając się zachować neutralny ton.
Zaczął zadawać mi szereg ogólnych pytań o moje życie i zainteresowania, ale szybko stało się jasne, że niewiele nas łączy. Wyglądało na to, że desperacko próbuje nawiązać pogawędkę, przeskakując z tematu na temat, a jego oczy biegały dookoła, j






