(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Obudziłam się kilka godzin później, czując się o wiele lepiej. Jet lag ustąpił i czułam się odświeżona. Usiadłam, wyciągając ręce nad głowę i zerknęłam na zegar na szafce nocnej. Było przed południem, i przypomniałam sobie, jak Jared wspominał o brunchu.
Zsunąwszy nogi z łóżka, wstałam, kierując się w stronę mojej torby. Wyjęłam wygodną, zwiewną sukienkę w delikatnym, stonowa






