Możliwość ponownego gotowania napełniła mnie siłą.
"Zatrzymajmy się w sklepie spożywczym," powiedziałam do Ashley.
"Oczywiście. Kupimy też coś dla ciebie do jedzenia. Przecież ty nic..."
"Nie!" Powiedziałam ostrzej, niż zamierzałam. "Proszę. Zjem, kiedy skończę gotować," dodałam łagodniej.
"Okej. Wszystko dla ciebie, Ari," Ashley skinęła głową ze zrozumieniem, pocieszająco gładząc mnie po rami






