(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Jej oczy były ciemne i zapadnięte, jak u złośliwego ducha w krwawej opowieści o duchach. Ściągnęła szal, który wiązała wokół głowy, ukazując rozczochrane włosy. W sumie wyglądała dziko, wręcz zdziczał‚a i gotowa do wyrządzenia poważnych szkód.
Ruszyła naprzód w kierunku alejki, jej oczy biegały dookoła. Z tłumu podniosły się szepty.
Dwayne szybko stanął przede mną jako tarcza






