(PERSPEKTYWA ARIELLE)
Spojrzenie Dwayne'a wbiło się w moje, ostre, a jednak w jakiś sposób czułe, gdy wypuścił z siebie miarowe westchnienie.
"Z jednej strony, mam za sobą poważne przetasowania we Włoszech. Potrzebujemy przyczółka w Nowym Jorku, a czas wydawał się odpowiedni. Z drugiej strony..." Zawahał się, jakby ważył ciężar swoich następnych słów. "Przyjechałem odebrać to, co słusznie mi się






