Ethan był dziś wyraźnie w złym humorze, owinięty ciężką, niezachwianą ciemnością. Odpowiadał tylko niewyraźnym mruknięciem.
Grace była wystarczająco spostrzegawcza, by zauważyć tę zmianę i nie odważyła się pytać więcej.
Ale potem, po dziesięciu minutach ciszy, odezwał się. "Czemu przestałaś mnie o to pytać?"
Pytanie zawisło nad nią jak ostrze gilotyny, gotowe opaść bez ostrzeżenia.
Gardło Grac






