– Grace, muszę z tobą porozmawiać – powiedziała Alice.
Grace nie miała ochoty słuchać i zaczęła ją omijać.
Nagle Alice wyciągnęła rękę, żeby ją zatrzymać. Bez zastanowienia Grace odtrąciła jej dłoń, przez co Alice runęła ze schodów.
Uniosła brew, ledwo zdążywszy zareagować, gdy za jej plecami rozległ się głos Liama. – Grace!
Kulejąc podchodził do niej, a jego twarz była popielata ze strachu.






