Grace skończyła mówić, gdy jeden z ochroniarzy, czerwony z wściekłości, uniósł rękę i uderzył ją z całej siły w twarz. Nie spodziewała się, że naprawdę ją uderzy, więc nie zdążyła uskoczyć. Palący ból rozlał się po jej policzku.
Jego oczy były przekrwione. "Panna Alice jest tysiąc razy lepsza od ciebie. W rezydencji Lambertów traktowałaś nas wszystkich jak śmieci. Gdyby nie panna Alice, już dawno






