Wreszcie Brent był wolny. Odwrócił się, by spojrzeć na oszołomioną twarz Alice, a jego usta wykrzywił okrutny uśmiech. „Och, Alice. Po tych wszystkich twoich intrygach, nigdy nie zrozumiałaś, że ktoś sprytniejszy tobą pogrywa.”
Alice zaczęła się niepokoić, bo nikt z Lambertów się nie pojawiał. Jej twarz nieco pobladła. „O czym ty mówisz?”
Brent przez lata pragnął ją zniszczyć, po tym, jak przez ni






