Ed otworzył usta, żeby wyjaśnić. "Ja…"
Jego głos był cichy, prawdopodobnie dlatego, że wiedział, że ludzie są na zewnątrz. Po prostu nachylił się i ją objął.
Grace wzięła go za rękę i zaprowadziła do sypialni. "Mamy dziś gości. Jeśli nie chcesz nikogo widzieć, po prostu zrelaksuj się tutaj. Powiedz mi, na co masz ochotę, a ja ci coś odłożę."
Ku jej zaskoczeniu był w dobrym humorze i stojąc w sypia






