Yancey obszedł drugie piętro, ale wiele sal było zajętych na prywatne przyjęcia i nie był pewien, do których drzwi zapukać.
Grace, wciągnięta w nieznaną przestrzeń, oparła się o drzwi i dyszała ciężko, z opuszczonymi rzęsami.
Zdała sobie sprawę, że osoba obok niej to nie Ed, więc instynktownie wyciągnęła rękę, by go odepchnąć. Ale na dotyk jego skóry, jej głęboko ukryte pragnienie natychmiast się






