Umysł Grace powrócił nagle do drinka, którego wypiła. Mimo to, przeprowadzenie czegoś takiego na imprezie tej skali wymagało precyzji.
Przesunęła wzrokiem po sali i szybko dostrzegła kogoś znajomego – Yancey'a.
Ruszył w jej stronę, gdy tylko ich oczy się spotkały.
– Co się dzieje, Grace? Wszystko w porządku?
Próbowała odpowiedzieć, ale znowu uderzył w nią gorąc – ostry, nieznośny, jakby mrówki peł






