Kiedy Grace wsiadła do samochodu Tima, trzymała głowę spuszczoną, wyglądając na nieco przygnębioną.
– Pani Lambert, czy mam panią odwieźć do domu? – zapytał Tim.
Nie odpowiedziała i znowu pochyliła głowę, żeby zadzwonić do Eda, ale wciąż nikt nie odbierał. Zastanawiała się, czy dowiedział się o dzisiejszym incydencie od kogoś innego i dręczy się w swojej willi.
– Pani Lambert? – Tim zatrzymał samo






