Nogi Grace natychmiast zetknęły się z nogami Ethana. Gdyby nie jej dłoń, która instynktownie oparła się o jego kolano, prawdopodobnie wpadłaby prosto na niego.
Grace podniosła wzrok i spotkała jego spokojne oczy, które zdawały się skrywać głębsze myśli.
Nagle ktoś chwycił ją za nadgarstek, a kontakt skóra do skóry wydał się parzący.
– Kwiaty. Nie zapomnij – przypomniał.
– T-Tak, proszę pana.
Jego






