Grace obudziła się w środku nocy, czując się, jakby obok niej stał piec.
Zerwała się gwałtownie i przyłożyła dłoń do czoła Liama. Płonął.
"Liam!" Zawołała go, ale nie odpowiedział. Majaczył już z gorączki.
Grace szybko wykręciła numer lokalnego pogotowia ratunkowego, ale najwcześniej mogli do niej dotrzeć o świcie. Dorzuciła więcej drewna do ognia i przysunęła Liama bliżej ciepła.
Nawet wtedy staw






