Gdy tylko Grace podeszła wystarczająco blisko, uderzyła Liama z całej siły.
Jego płaszcz wisiał niedaleko, wciąż wilgotny od śniegu, a na całym ciele widniały ciemne siniaki, ślady obrażeń po wypadku. Ewidentnie był poturbowany, ale nie na tyle, by być w stanie krytycznym.
Jednak jego twarz do tej pory pozostała nietknięta. Po tym uderzeniu policzek natychmiast spuchł, co dowodziło, że Grace wcale






