Twarz Janice wykrzywiła się w niedowierzaniu, gdy odwróciła się do matki.
– Mamo! – warknęła sfrustrowana. – Kto nie wie, że Sierra to po prostu lizus Bensona? Cokolwiek jej kazał, to robiła. Za kilka dni pewnie znowu będzie do niego wracać. Naprawdę chcesz pozwolić, żeby znowu cię oszukała?
– Janice – ton Jemimy spoważniał. – Jak możesz tak mówić? Przeproś Sierrę!
– To ona to zrobiła, więc dla






