Theo zauważył, że Sierra skończyła rozmawiać z Verą. Zerwał się na równe nogi i rzucił: „Mamy dziś pewne sprawy do załatwienia. Żegnamy się więc. Do zobaczenia, pani Shaw, jak znajdę chwilę.”
Vera skinęła głową i spojrzała na niego z tkliwością. William natomiast był zbyt zajęty wizją korzyści, które miały mu wpaść w ręce, by zauważyć chłodny ton, jakim Theo go potraktował.
„Nie bądźcie tacy obcy,






