Sophie nie miała ani pochodzenia, ani zdolności – była kompletnie nieodpowiednia, by zostać synową Janet.
W bezdusznych oczach Bensona nagle zatliła się iskierka nadziei.
Kurczowo trzymając się zaprzeczenia, mamrotał jak tonący brzytwy: "Tak... To na pewno to... Ona kłamie. Chce nas skłócić z Cee.
"Żadnej ciąży nie ma. To wszystko jest lipne... Musi być!"
Widząc, jak Benson łapie się tej myśli, Ja






