– Kim jest ta twoja "ukochana"? – zapytał lodowato Theo.
Douglas mimowolnie się wzdrygnął, błyskawicznie cofając rękę, niby to żeby podrapać się po nosie. – Tylko żartowałem. Jesteś taki spięty... Nie boisz się, że wystraszysz nową dziewczynę?
Sierra z ciekawością obrzuciła spojrzeniem trzech mężczyzn.
Daniel i Simon byli obaj przystojni, emanowali podobną aurą co Theo. Choć nie byli aż tak niedos






