Louis zwrócił się do Theo. Ton Louisa, początkowo nieco szorstki, złagodniał, gdy poczuł od Theo emanującą znajomość. „Dzień dobry, nazywam się Louis Carter i jestem dziekanem tego uniwersytetu. Wezwałem pana tutaj, ponieważ…”
Po wyłożeniu całej sprawy, dodał z wymuszoną uprzejmością: „Chcielibyśmy po prostu zrozumieć naturę pańskich relacji z Sierrą. Proszę zrozumieć, reputacja uczelni jest zagro






