Madison zerknęła na Theo. Następnie od razu poszła na górę.
Theo, który właśnie miał wychodzić, z powrotem wsunął kapcie i usiadł na kanapie, wpatrując się w schody.
Madison poczuła się spokojna dopiero po upewnieniu się, że Sierra nie jest zła z powodu tego, co wydarzyło się poprzedniego dnia. Potem długo wyśmiewała bezwstydność Melody.
Gdy zgłodniały i zeszły na dół po owoce, ze zdziwieniem zast






