Nie odwróciłam się, dopóki nie zobaczyłam Jeremiaha wyprowadzanego przez ochronę. Po poinstruowaniu ochroniarzy na dole, żeby nigdy więcej go nie wpuszczali, w końcu weszłam do studia.
Levi zauważył mnie, gdy weszłam i od razu podszedł, zmartwienie malowało się na jego twarzy. "Jane, co się stało? Wyglądasz okropnie."
Szybko zasłoniłam twarz, otrząsnąwszy się z myśli. "Nic takiego. Wstałam za wc






