Zanim zdążyłam dojść do siebie, Levi odwrócił się i odszedł. Nie mogłam się pozbyć wrażenia, że chciał mi coś powiedzieć. Jednak Eric wciąż leżał na noszach w karetce. Musiałam odsunąć na bok swoje myśli i wejść do ambulansu.
Rana Erica się otworzyła. Choć nie było to nic poważnego, przewieziono go z powrotem na salę operacyjną, aby ją zszyć.
Tym razem był tylko pod znieczuleniem miejscowym. Był






