Posłusznie odłożyłam Erica z powrotem na łóżko, widząc, że robi coś, co mogłoby pogorszyć jego obrażenia.
– Świadectwo ślubu załatwimy, jak tylko twoja rana się zagoi.
Eric spojrzał na mnie intensywnie. – Czy do tego czasu przemyślisz jeszcze raz swoją decyzję?
Potrząsnęłam głową. – Nie. Daję ci słowo.
Poślubienie go było teraz najlepszą opcją. Jeśli on nie ma co do tego wątpliwości, to ja też






