Lucas wychwycił kluczowy punkt w jej słowach, a jego wyraz twarzy stał się zimny – wręcz przerażający.
– Więc chcesz powiedzieć, że zawsze traktowałaś mnie jako zastępstwo za kogoś innego? – zażądał wyjaśnień.
Sophia wzruszyła ramionami. – Szczerze mówiąc, naprawdę jesteś tylko zamiennikiem faceta, który uratował mi życie.
Gdyby nie ten dług, który miałam wobec niego, nie ma mowy, żebym tak szybko






