W chwili, gdy Sophia wyszła, w willi zapanował chaos.
Emily opadła na krzesło, a jej serce waliło z przerażenia na samą myśl, że Lucas może pojawić się w każdej chwili.
– Davidzie, co zrobimy? Zeszła noc to był tylko wypadek. Sophia nas wrobiła – wyrzuciła z siebie Emily drżącym głosem.
David patrzył na nią, czując ciężar w piersi.
– Sama powiedziałaś, że to był wypadek. Jeśli on tego nie zrozumie






