Wszyscy wymienili spojrzenia, a twarz Charlesa była zimna jak lód. "Byłaś wtedy słabego zdrowia.
– Lekarz powiedział, że powietrze w mieście ci nie służy, więc musiałaś mieszkać na wsi."
Sophia zaśmiała się chłodno. "Nawet nie chce ci się wymyślić przyzwoitej wymówki."
Margaret wzruszyła ramionami, brzmiąc obojętnie. "Nie cierpiałaś tak bardzo przez te lata i wyrosłaś na zdrową. Zrobiliśmy swoje d






