Wyraz twarzy Lucasa był ponury i groźny. Ostatnim razem przyłapał Sophię i Richarda na wspólnym oglądaniu wschodu słońca i już wtedy wyczuł, że łączy ich coś romantycznego.
Teraz przyłapał ich na całowaniu się.
Lucas pomyślał: „Tego już za wiele”.
– Zawsze podejrzewałem, że coś ukrywacie, a ty nawet przysięgałaś na Boga, że nic was nie łączy. Więc powiedz mi, jak do tego doszło? – zażądał wyjaśnie






