Vivian była tak wściekła, że rozchorowała się i musiała trafić do szpitala. William został z nią przez chwilę, ale potem otrzymał telefon i wybiegł.
Erin nie przyszła jej odwiedzić ani razu i szczerze mówiąc, kłamstwem byłoby stwierdzenie, że Vivian nie poczuła się tym dotknięta.
Zwłaszcza że to Erin doprowadziła ją do takiego szału, że w ogóle się rozchorowała.
Drzwi do sali szpitalnej otworzyły






