Richard podał kosz z naleśnikami z dzikich warzyw i powiedział:
– Znajomy mi to dał. Wiem, że uwielbiasz takie rzeczy, więc przywiozłem je najszybciej, jak mogłem.
Edmund zerknął na koszyk, bambusowe rękodzieło, które wyglądało całkiem interesująco.
– Właśnie wróciłeś z oglądania gwiazd? – zapytał Edmund.
Pomyślał: „Nie ma mowy, żeby dopiero wrócił o tej godzinie. Musiał być już w biurze.
„Ale dor






