Edmund słuchał, jak Richard ciągle wraca do tego scenariusza – wydawał się naprawdę rozdarty w tej kwestii.
– Gdzie ten scenariusz? Dawaj, niech rzucę okiem – powiedział Edmund.
Richard odpowiedział:
– Pozwól, że streszczę ci główny wątek fabularny.
Edmund rzekł:
– Niech będzie.
Edmund naprawdę chciał wiedzieć, jakiż to szalony scenariusz tak pochłonął Richarda, że ten nie mógł odpuścić.
Richard o






